1350 m powietrza do lustra Wagu
czyli na nartach granią Krywańskiej Małej Fatry
Zgodnie z obietnicą przed Czytelnikami SKI kolejne wyzwanie
skialpinistyczne - grań Krywańskiej Małej Fatry. Wspaniała, widokowa,
eksponowana śnieżna grań. Clou trasy jest przebycie odcinka od Stoha
do Suchego, tzn. odcinka położonego powyżej górnej granicy lasu. Oprócz
głównego (w moim przekonaniu najelegantszego) wariantu osiągnięcia
Stoha z Parnicy przez Osnicę i zejścia z Suchego przez Jedlowinę - w
opisie podaję też inne możliwości. Przebieg głównego grzbietu
małofatrzańskiego na zach. od Suchego jest dyskusyjny, a dla nas mniej
ważny od możliwości komunikacyjnych, które zadecydują o wyborze
wariantu końcowego.
Poza dwoma wyjątkami cała tura prowadzi znakowanymi trasami.
Odcinek Międzyhale-Przysłop pod Suchym, znakowany czerwono, posiada
liczne znakowane żółto skróty. Skróty te zawsze prowadzą przez
narażone na lawiny południowe i północne stoki głównej grani. Jeśli
chcesz odbyć jeszcze inne ciekawe wycieczki w Karpatach i nie tylko -
idź ściśle granią.
Trasa jest oznaczona w wielu miejscach tyczkami. Są miejsca, gdzie
tyczki zbaczają nieco ze ścisłej linii grani, są bowiem ustawione na
letniej ścieżce i przede wszystkim mają ułatwiać orientację we mgle -
Ty idź ściśle granią. Grań jest kręta i nawisy na niej są i w lewo, i w
prawo. Idąc w ich pobliżu pamiętaj o nieprzekraczaniu teoretycznej
linii obrywu - pomogą Ci w tym wystające elementy stałego podłoża.
Mam nadzieję, że uwagi dotyczące bezpiecznego pokonania grani
Krywańskiej Małej Fatry nie przeraziły potencjalnych jej amatorów i
dalszy tekst tego opisu przeczytany zostanie z zainteresowaniem.
A. Z Parnicy na Międzyhale (Medziholie, 1185 m)
Z Parnicy, z pobliża miejsca, gdzie Zazriwka wpada do Orawy, za
znakami niebieskimi na pn.-zach. wznoszącym się zalesionym grzbietem
w górę. Zostawiając po prawej kulminację Magurki (1007,6 m)
przecinamy tereny stacji narciarskiej Łuczywna (Lucivna). Do tego
miejsca naszego grzbietu można dotrzeć wyciągiem krzesełkowym z
Łuczywnej. Ma to znaczenie przy nocowaniu w hotelu "Hutnik" w
Łuczywnej - najbliższa możliwość noclegu w stosunku do miejsca
startu. Dalej, ciągle za znakami niebieskimi, przez bezleśny i
częściowo skalisty wierzchołek Osnicy (1362,8 m) na Międzyhale.
Międzyhale to "gordyjski" węzeł ośmiu małofatrzańskich szlaków. My
wybieramy szlak czerwony, który będzie nas prowadzić aż do Przysłopu
pod Suchym.
A1. Z Łuczywnej na Międzyhale
Międzyhale można osiągnąć drogą stokową z Łuczywnej. Jest to droga do
nieistniejącego już schroniska na Międzyhalu. Początek drogi zaraz po
przekroczeniu mostu na Zazriwce na drodze dojazdowej do hotelu
"Hutnik". Trasa nie znakowana za wyjątkiem pierwszych 500 m (znaki
żółte).
B. Stoh (1607,4 m) z Międzyhala
W lewo za znakami czerwonymi pn.-zach. grzbietem Stoha, przekraczając
górną granicę lasu, na jego wierzchołek.
B1. Stoh z Królewian (Kral'ovany)
Stoh można też bezpiecznie osiągnąć jego pd. grzbietem za znakami
zielonymi z Królewian (430 m).
C. Przełęcz Snilowska (Snilovské sedlo, 1524 m)
Ze Stoha zjazd pn.-zach. grzbietem na Stohową Przełęcz (Stohove sedlo,
1230 m). Teraz wznoszącą się kilkukilometrową granią - pamiętając o
uwagach na wstępie - przez Ściany, Ścianki i Hromowe na Chleb (1645,6 m).
Jest to najwyższy punkt tego etapu i trzeci co do wysokości
wierzchołek Małej Fatry. Dalej zjazd na Snilowską Przełęcz. Na pn. od
przełęczy tereny stacji narciarskiej Wratna (Vrátna) z możliwością
szybkiego i bezpiecznego osiągnięcia dna Starej Doliny we Wratnej
zjazdem lub wyciągiem krzesełkowym.
D. Chata pod Chlebem (1415 m)
Ze Snilowskiej Przełęczy zjazd na pd.-wsch. za znakami zielonymi do
Chaty pod Chlebem, już blisko górnej granicy lasu. Jest to
zaadaptowany budynek gospodarczy spalonego schroniska oznaczany na
drogowskazach jako "Bufet Pod Chlebom". W schronisku noclegi i bufet.
W przypadku braku miejsc należy odwiedzić chatkę jednego z zakładów w
Turanach mieszczącą się 50 m poniżej schroniska. Można "dogadać się" w
sprawie noclegu za podobną cenę - warunki bytowe lepsze niż w
schronisku, m.in. kompletna kuchnia do dyspozycji turystów.
E. Wielki Fatrzański Krywań (Vel'ký Kriván, 1708,7 m)
Zdobycie najwyższego wierzchołka Małej Fatry rozpoczynamy od
osiągnięcia znaną nam już z poprzedniego dnia trasą grani głównej na
Snilowskiej Przełęczy. Teraz na zach. na pn. grzędę Wielkiego
Krywania. Stąd odgałęzieniem czerwonego szlaku w kilka minut na
wierzchołek.
F. Mały Fatrzański Krywań (Malý Kriván, 1670,9 m)
Z Wielkiego Krywania zjazd z powrotem na pn. do miejsca odgałęzienia i
dalej na przełęcz Bublen (1510 m). Przy złej widoczności należy tu
zachować czujność, bowiem odchodzący na pn.-zach. szlak zielony jest
tu dużo lepiej otyczkowany niż szlak główny. Przed nami wspaniałe
górskie gniazdo Małego Krywania. Eksponowaną granią na jego
wierzchołek z betonowym słupem.
G. Suchy (1468 m)
Z Małego Krywania zjazd na przełęcz Przegib (Priehyb, 1462,1 m). Stąd
w górę na wierzchołek Straceńca (Stratenec, 1512,6 m). Teraz
(wygodniej zdjąć narty) częściowo skalistą granią przez
dwuwierzchołkową turnię Białych Skał na Suchy.
H. Streczno (Strecno, 360 m)
Z Suchego zjazd na pn.-zach. na Przysłop pod Suchym (Prislop pod
Suchem, 1202,0 m) i powrót po dwu dniach w piętro lasu. Teraz jeszcze
700 m za czerwonymi znakami i dalej odgałęziającym się na pn. zielonym
szlakiem na Kopę (1139,7 m). (Kontynuując za czerwonymi możemy zjechać
w kilka chwil do Chaty pod Suchym - noclegi, bufet - i po kilku
kilometrach również osiągnąć Streczno). Za znakami zielonymi na
Jedlowinę (Jedl'ovina, 1035,2 m). Chcąc zachować elegancję naszego
przejścia porzucamy tu szlak zielony i jadąc leśnym grzbietem na zach.
osiągamy dolinę Wagu i Streczno.
H1. Warin (Varín, 362 m)
Z Suchego na Jedlowinę jak pod H i dalej za znakami zielonymi do
Warina. Przecinając znaki żółte możemy udać się za nim w lewo do Chaty
"Fatranka", gdzie możliwość noclegu i bufet. W pobliżu jeszcze dwa
inne obiekty noclegowo-gastronomiczne.
H2. Turczańskie Klaczany (Turcianske Kl'acany, 410 m)
Z Suchego na pd. za znakami zielonymi do Chaty pod Klaczańską Magurą
(nocleg, bufet) i dalej do Turczańskich Klaczan w dolinie Wagu.
Grań Krywańskiej Małej Fatry za nami.
Jacek Radosław Bilski - Foto: T. Wojciechowski
|
Magazyn NarciarSKI nr 3 - styczeń 1999
|
|